Temat miesiąca
Styczeń 2008
BoschLive – Archiwum

Produkty i usługi
Od 30 lat z myślą o mniej zanieczyszczonym powietrzu
Regulowany katalizator trójdrożny może być dziś zastosowany w każdym samochodzie z silnikiem benzynowym. Stało się to jednak możliwe dopiero dzięki sondzie lambda. Sondy lambda oraz katalizatory osiągają dziś 90% efektywność w zakresie redukcji emisji szkodliwych składników spalin. Przed 30 laty wynalazek firmy Bosch po raz pierwszy został zastosowany
w samochodzie produkowanym seryjnie. 

box_boschLive_text_lambda

Aby spełnić surowe normy emisji spalin obowiązujące
w Kalifornii, szwedzki producent samochodów, Volvo, wyposażył swoje eksportowe modele w sondy lambda firmy Bosch. W 1976 roku Bosch wytwarzał kilka sztuk dziennie. Dziś, tylko z taśm głównego zakładu produkcyjnego
w Rutesheim, w Badenii-Wirtembergii, schodzi codziennie prawie 69 tys. sond lambda.

Moment przełomowy dla katalizatora
Od połowy lat siedemdziesiątych w Ameryce Północnej stosowane są katalizatory spalin. Początkowo oczyszczały spaliny w prawie 50%. Dla inżynierów Boscha był to jednak wynik niesatysfakcjonujący. Stwierdzono wówczas,
że podniesienie efektywności będzie możliwe tylko wówczas, jeśli uda się w warunkach eksploatacji, dzięki wtryskowi paliwa, precyzyjnie dopasować skład mieszanki do możliwości czyszczących katalizatora.
Odpowiednim punktem wyjścia do zapewnienia optymalnej mieszanki paliwowo-powietrznej stał się pomiar resztkowej zawartości tlenu w spalinach. I właśnie ten parametr mierzy sonda lambda.

Dlatego nazywa się ją czasami także po prostu „czujnikiem tlenu“. Powszechnie stosowana nazwa - sonda lambda - ma związek z grecką literą lambda, przy pomocy której inżynierowie określają tzw. współczynnik nadmiaru powietrza w mieszance paliwowo-powietrznej. Dopiero po wynalezieniu i zastosowa-
niu sond lambda, od roku 1976 trójdrożny katalizator
z nieregulowanego stał się katalizatorem regulowanym, dysponując 90% skutecznością oczyszczania spalin. Nowa technologia szybko odniosła sukces, początkowo w Stanach Zjednoczonych, później także w Europie.

Udoskonalenie sondy
Pierwsze sondy lambda miały stosunkowo prostą konstrukcję oraz były nieogrzewane. Dopiero po podgrzaniu przez strumień spalin, były w stanie dostarczać dokładnych parametrów. Mogło to trwać nawet kilka minut. Również ten stan rzeczy nie zadowalał konstruktorów firmy Bosch. Od lat osiemdziesiątych zaczęli oni wyposażać część sond w elektryczne ogrzewanie. Dzięki temu rozwiązaniu można było skrócić czas rozgrzewania sondy do około pół minuty. Pozwoliło to na znaczne ograniczenie emisji zanieczyszczeń z zimnego jeszcze silnika.

Najnowsza generacja tzw. sond planarnych już po 10 sekundach przekazuje dokładne parametry do modułu sterowania silnika. Obecnie inżynierowie Boscha pracują
nad dalszym skróceniem o połowę tego, już i tak bardzo wyśrubowanego, wyniku.

Sondy lambda, w których wykorzystuje się technologię planarną, stanowią obecnie 75% produkcji. Wciąż jednak Bosch wytwarza także nieogrzewane sondy. Firma zapewnia
w ten sposób ciągłość produkcji części zamiennych do wszystkich pojazdów wyposażonych niegdyś w sondy Boscha. W przypadku większości z nich, oryginał można zastąpić sondą uniwersalną.

Najwyższa jakość z jednego źródła
Wiele modeli samochodów ma dziś kilka sond lambda. Umieszcza się je nie tak jak dotychczas wyłącznie przed katalizatorem, ale także za nim, w celu zapewnienia kontroli efektywności oczyszczania spalin. Sondy lambda są dziś montowane nawet w samochodach z silnikiem Diesla. Ich ciągłe udoskonalanie to również wynik dążeń firmy Bosch
do dalszej redukcji emisji spalin. Dzięki zastosowaniu nowoczesnych sond lambda ich efektywność może wynosić nawet 98%.

Na tym jakże ważnym etapie procesu oczyszczania spalin wszyscy producenci samochodów zaufali w zakresie wyposażenie nowych modeli, jak również w zaleceniach dotyczących części zamiennych, wynalazcy sondy lambda – firmie Bosch. Od 1976 Bosch wyprodukował 400 milionów sond lambda. Obecnie sieć zakładów Bosch
na całym świecie wytwarza 30 milionów sztuk rocznie.

 
Do początku strony